Piosenka dedykowana tragicznie zmarłemu Wilkowi, który jako jedyny tańczył kiedyś co czwartek w warszawskim klubie Punkt taniec węża. Wilk był człowiekiem, który miał krótką odpowiedz na najbardziej złożone poglądy i pewnego dnia prowadząc dyskuje z samym sobą w autobusie (ja siedziałem obok) usłyszałem jej koniec, który brzmiał " (..) a gołębie i tak nasrają na Pałac Kultury." Nie wiem dlaczego zapamiętałem to jedno zdanie, ale kiedy Wilka już nie było postanowiłem prywatnie oddać mu hołd właśnie tą piosenką (troszkę wygłądziłem cytowane zdanie).
REFERAT WILKA
Na pewnym kongresie partii ludzi małych
Wygłosił Wilka referat dla pijanych
I widział krwią zalane narodu mankiety
A tu się uginają stoły i po ranek bankiety
I powiedzieć im chciał słów o celach kilka
Aby zapamiętali i ponieśli w górę Wilka
I widział krwią zalane narodu mankiety
Wykrzyczał poraz pierwszy te szatańskie wersety
A gołębie i tak narobią na Pałac Kultury
Pokarzą prawdę o wyższości innej natury
A gołębie mają was wszyskiech gdzie się należy
Ostatni symbol znienawidzonej młodzieży
Referat Wilka
« powrót do dyskografii