Piosenka nawiązująca do lat 80-tych i ówczesnej polskiej rzeczywistości. Utwó powstał za czasów Bajdegapke. Jest to swojego rodzaju hołd, dla ludzi żyjących w tamtych czasach, które z mojej perspektywy są jednym z najlepszych czasów dla polskiej muzyki (choć moja perspektywa jest bardzo niedoskonała i uproszczona). Mam świadomość, że nie powinienem wypowiadać się w żaden generalizujący sposób na temat tamtych lat dlatego pozostaje mi ukryć poglądy za bezpieczną płotem obośniętym kolczastym tekstem (zajebiście beznadziejna i ciekawa metafora).
ATOMOWY BRAT
W domach publicznych nie ma miłości
W domach starców za młodością sen
W domach turysty wciąż pieką oczy
A w domach mody przed odrzuceniem lęk
Ja się nie boję mnie obroni atomowy brat
Ja się nie boje mnie obroni atomowy brat
Mnie obroni jego azbestowy gnat
Ja się nie boje, ot tak
W domach opieki jej naturalny brak
A domach artystów bezpołodny ze sztuką seks
W domach turysty wciąż pieką oczy
A domach partii lewicowy styl
Ja się nie boje mnie obroni atomowy brat
Ja się nie boje mie obroni atomowy brat
Mnie obroni azbestowy gnat
Ja się nie boje,ot tak
« powrót do dyskografii